Wywiad z ks. diakonem Janem Panderem Email
Ocena użytkowników: / 7
SłabyŚwietny 
środa, 27 stycznia 2016 20:11

KS. DIAKON JAN PANDER Z WMSD W OPOLU

 

W I Niedzielę Wielkiego Postu 14 lutego w naszej parafii rozpocznie 3-miesięczną praktykę duszpasterską ks. Diakon JAN PANDER. Praktyka potrwa do 24 kwietnia i przygotowuje tegorocznych diakonów do przyjęcia święceń kapłańskich, które przyjmą 14 maja br. w Katedrze Opolskiej. Poniżej przedstawiamy naszym Internautom krótki wywiad z ks. diakonem Janem, który będzie również zamieszczony w Liście Parafialnym.

 

ks. Adam: Proszę przedstawić się naszym parafianom. Z jakiej parafii ksiądz pochodzi?

dk. Jan: Nazywam się Jan Pander. Urodziłem się w 1988 r. Mieszkam w niewielkiej wiosce Zawada k/Głogówka. Taka ciekawostka - do mojej parafii należy siedem wiosek, a parafian jest niecałe 500 osób. Kościół parafialny pw. św. Anny znajduje się w Golczowicach.

A: Jaka była księdza droga wstąpienia do Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Opolu?

J: Po ukończeniu gimnazjum wybrałem Technikum Rolnicze w Prudniku. Przyroda, praca na roli, zwierzęta i maszyny rolnicze zawsze mnie pasjonowały. Pod koniec szkoły zacząłem się już zastanawiać nad drogą kapłańską, ale nie byłem tego pewny. Po ukończeniu technikum dostałem się na Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, na kierunek Technika Rolnicza i Leśna, jednakże zostawiłem te studia, bo myśli o kapłaństwie nie dawały mi spokoju i wreszcie zapukałem do drzwi seminarium.

A: Jak ksiądz wyobraża sobie posługę kapłańską we współczesnym świecie, jaki powinien być dzisiejszy kapłan?

J: Współczesny świat, a więc współczesny człowiek wcale tak bardzo się nie zmienił od czasów Pana Jezusa, zmienia się tylko nasze otoczenie i przedmioty, którymi się posługujemy. Pragnienie miłości, radości, szczęścia czy poszukiwanie sensu życia, oraz wszelkie cnoty i wady, ludzkie słabości i grzechy powtarzają się od wieków. Kapłan powinien być możliwie tak podobny do Jezusa Chrystusa jak to tylko możliwe, a posługa kapłańska powinna być jak najwierniejszym naśladowaniem tego co robił Jezus. Uzdrawiał, podnosił na duchu, głosił królestwo niebieskie i działał cuda, a przede wszystkim kochał. On Jest Drogą, Prawdą i Życiem. Kapłan powinien doprowadzić człowieka do spotkania z Jezusem. Być człowiekiem jak każdy inny chodzący po ziemi człowiek i blisko człowieka, a w osobie Jezusa sprawować sakramenty, które każdego przybliżają do Boga i uświęcają. Uświęcanie Ludu Bożego i święte życie, to najważniejsze zadania kapłana.

A: Jak ksiądz widzi pracę duszpasterską w grupach parafialnych, szczególnie z dziećmi i młodzieżą?

J: Obojętnie z jaką grupą duszpasterz się spotyka czy ją prowadzi, to podstawą jest tam BYĆ! I to szczerze zaangażowanym i oddanym, obojętnie czy to są dzieci, czy dorośli. Nie wyobrażam sobie dziś kapłana „domatora", bo gdybym chciał przeżyć moje duchowne życie w ciszy i spokoju to poszedłbym do klasztoru. W zależności od tego czym grupa się zajmuje to angażuję się na miarę moich możliwości. Rodząc się jako człowiek, Pan Jezus wszedł w codzienność człowieka, czyli także w sferę ludzkich pasji, tego co jest piękne i dobre, wszedł w dobre relacje z ludźmi, pokazując, że droga do świętości nie wiedzie cały czas na kolanach przez ławki kościoła, ale możemy się również uświęcać grając na instrumentach, ciesząc się sportem, czy pięknem przyrody i pokazywać jak piękne jest życie z Bogiem.

A: Jaka była księdza reakcja na wiadomość, że praktykę diakońską odbędzie ksiądz w parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach?

J: Szczerze się ucieszyłem, bo miałem już wcześniej kilka razy przyjemność pobytu na plebanii i zawsze spotykała mnie tam niezwykła życzliwość, gościnność i dobre serce, co przecież tworzą też sami księża z ks. Prałatem Zygmuntem na czele. Ponadto cieszy mnie też charakter parafii, bo mam doświadczenie niewielkiej wspólnoty, a tak duża parafia to dla mnie nowe doświadczenie na które z radością i gotowością czekam. Słyszałem też wiele dobrego o parafii św. Józefa, więc jak tu nie być dobrze nastawionym?

A: Czy ma ksiądz jakieś zainteresowania?

J: Mam mnóstwo pasji! Największą pasją jest wszystko co związane jest z cudownym Panem Bogiem! Następnie jestem wielkim pasjonatem życia! Dziś wielu ludzi siedzi przed ekranem i tylko ogląda jak ludzie cieszą się życiem i przeżywają przygody. Bardzo lubię podróże, wypady w góry czy na kajaki. Ruch i sport to coś w czym dobrze się czuję, piłka nożna, sporty siłowe, długo by wymieniać. Ponadto zajmuję się ikonopisarstwem, rzemiosłem artystycznym – prace w skórze. Lubię czytać, ale też samemu wcielać się w jakieś postacie poprze aktorstwo, czasem też sam piszę scenariusze. Gram na gitarze (nic wybitnego), walczę bronią białą, rycerstwo zawsze było moją pasją. Starczy, bo jeszcze wyjdzie, że się chwalę.

A: Na koniec może chciałby ks. Diakon skierować kilka słów do parafian św. Józefa w Opolu?

J: Idę do was kochani z ręką na sercu. Bo doświadczam takiej miłości, radości, pocieszenia i umocnienia dzięki relacji z Panem Jezusem, że chcę się tym dzielić i przynieść wam moją radość. Chciałbym was obdarować tak wielką ilością dobra, jaką tylko będę w stanie z siebie wykrzesać i jak najlepiej przygotować się przy was do święceń kapłańskich. Będę się dużo z wami i za was modlił. Już teraz też proszę, abyście czasem i za mnie się pomodlili, abym zawsze gorliwie służył Panu Jezusowi i wszystkim tym, do których mnie posyła.

Niech was dobry Bóg błogosławi!
dk. Jan Pander

A: Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę księdzu błogosławionego czasu praktyki duszpsterskiej w parafii św. Józefa w Opolu.

 

Rozmawiali:

ks. Diakon Jan Pander, ks. Adam Jankowski

Opole, 23.01.2016 r.

 

Valid XHTML and CSS.