Witamy na stronie parafii św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach
Dzień Babci i Dziadka PDF Drukuj Email
sobota, 21 stycznia 2017 17:59

DZIEŃ BABCI I DZIADKA

 

Wszystkim Babciom i Dziadkom, Ołmom i Ołpom życzymy wszyskiego co dobre i piękne! NIech Dobry Bóg stale obdarza was potrzebnymi łaskami, dobrym zdrowiem i potrzebnymi siłami, a Matka Najświętsza pod swym płaszczem chroni od wszelkiego zła. Niech choroby i słabości z dala się trzymają, a dzieci i wnuki najmocniej na świecie Kochają!!

 

babcia-i-dziadek 22940202

 
Boże Narodzenie PDF Drukuj Email
sobota, 24 grudnia 2016 09:35

Błogosławionych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

Niech rozpoczynający się czas świętowania wielkiej tajemnicy narodzin naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa, będzie czasem pełnym pokoju i miłości, którą w nasze życie zawsze wnosi Ten, który jest Emmanuelem, Bogiem z Nami, księciem pokoju i wszelkiego dobra oraz miłości. Niechaj te święta wniosą do naszych domów pojednanie i szczęście, które aniołowie w dniu Bożego narodzenia z okrzykiem Gloria in excelsis Deo przynosili aniołowie!


narodzenie-Pana-Jezusa Copy

 

Wszystkim Parafianom, drogim gościom i każdemu kto czyta te słowa! Życzymy pięknych, zdrowych i przede wszystkim Bożych Świąt!


- Duszpasterze parafii św. Józefa

 
Świętego Jana... PDF Drukuj Email
wtorek, 27 grudnia 2016 12:12

27. XII. Świętego Jana...
jan-apost

 

W święto św. Jana błogosławi się wino. Jest ono wyjątkowym napojem, gdyż to właśnie wino zostało przez Pana Jezusa wybrane, aby stawało się Jego krwią podczas Eucharysti. Wino od zawsze miało wielkie znaczenie nie tylko w tradycji Izraela, ale i wielu kulturach. Służy nie tylko do świętowania, ale dobre wino również miało i ma do dziś właściwości lecznicze. Dlatego błogosławi się wino aby przynosiło nam zdrowie i tak jak błogosławieństwem św. Jan usunął truciznę, tak niech usunięta zostanie spośród nas nienawiść, która jest trucizną a kwitnie wzajemna miłość.

 

Teksty obrzedu błogosławieństwa:

Tradycja mówi, że nieżyczliwi ludzie przygotowali św. Janowi kubek zatrutego wina. Apostoł pobłogosławił wino i w ten sposób uwolnił je od trucizny. Na tę pamiątkę błogosławimy dzisiaj wino i prosimy Boga, aby nas uwolnił od wszelkiej trucizny nienawiści i podtrzymywał wśród nas wzajemną miłość, do której św. Jan Apostoł na wzór samego Jezusa tak gorąco zachęcał swoich uczniów.

 

Bardzo wymowna jest również sama modlitwa błogosławieństwa:

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy wino, które jest owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich. Twój Syn Jednorodzony, nasz Pan, Jezus Chrystus, ustanawiając Eucharystię, obrał wino jako znak Nowego Przymierza we Krwi swojej. Pobłogosław † to wino i zachowaj od niebezpieczeństwa choroby tych, którzy będą je kosztować. Za wstawiennictwem świętego Jana, ucznia, którego Jezus miłował, umacniaj wśród nas wzajemną zgodę i bratnią miłość. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Wszyscy: Amen.

 

Zaś podczas tego obrzędu można również przeczytać fragment z Pisma Świętego. Księga mądrości Syracha 31, 27-31

Wino dla ludzi jest życiem,
jeżeli pić je będziesz w miarę.
Jakież ma życie ten, który jest pozbawiony wina?
Stworzone jest ono bowiem dla rozweselenia ludzi.
Zadowolenie serca i radość duszy
daje wino pite w swoim czasie i z umiarkowaniem.
Udręczeniem dla duszy jest zaś wino pite w nadmiernej ilości,
wśród podniecenia i zwady.
Pijaństwo powiększa szał głupiego na jego zgubę,
osłabia siły i sprowadza rany.
Na uczcie przy piciu nie rób wymówek bliźniemu
ani nie lekceważ go z powodu jego wesołości;
nie mów mu słów obelżywych
ani nie drażnij go żądaniem zwrotu [długu]!

 

Na końcu kapłan może wypowiedzieć słowa: Pijcie wino miłości św. Jana!


 
św. Szczepan PDF Drukuj Email
poniedziałek, 26 grudnia 2016 13:24

II Dzień Świąt Bożego Narodzenia


Św. Szczepana

Dziś wspominamy św Szczepana pierwszego męczennika, który z miłości do Pana Jezusa rodzi się dla nieba. Tredycyjnie błogosławi się w tym dniu owies..
A czy wiesz jaka to tradycja? Skąd się wzięła i jak jest przeżywana? Zapraszamy do małej lektury :)

1226-bl-owsa

Kto w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia będzie miał okazję przebywać na uroczystej sumie w okolicach Podegrodzia, przekona się, jak ziarno owsa łechce za koszulą. W dzień świętego Szczepana – pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską – rolnicy święcą ziarna jedynego wiosennego zboża, które już niedługo zasieją na topniejących od śniegu polach. Po mszy św. na zebranych w kościele pada deszcz ziaren owsa, którym obrzucają się miejscowi, by w ten sposób zapewnić sobie zdrowie, szczęście, a przede wszystkim obfitość urodzaju w nowym roku. Zwyczaj jest pamiątką kamienowania męczennika, patrona kamieniarzy, chorych, opętanych, umierających, a nawet koni. W górzystym terenie Małopolski, gdzie ongiś nie udawały się bardziej wartościowe odmiany zbóż, owies był podstawą utrzymywania się wielu gospodarstw. Dlatego sądeccy gospodarze przywiązywali wielką wagę do tego obyczaju, który był zapewne niegdyś na rękę miejscowym proboszczom – rozrzucone na posadzce ziarno przechodziło na własność plebani. Im bogatszy był gospodarz, tym więcej owsa przynosił. Na wchodzących do kościoła parobcy wysypywali całe worki zboża! Z czasem te rozrzutne praktyki, ku niezadowoleniu wiejskich plebanów, zostały zakazane przez biskupa. Do dziś przetrwał jednak zwyczaj święcenia chociaż symbolicznej garści owsa. Anna Plata, gospodyni z Mokrej Wsi koło Podegrodzia, opowiada, że jeszcze do niedawna owsiane harce odbywały się w całej wsi. – Sypano się nie tylko w kościele i pod kościołem, ale chodzono w grupach po domostwach z kolędą i świątecznymi życzeniami na urodzaj. Kolędnicy obsypywali także domowników, za co ci obdarowywali ich najczęściej świątecznymi smakołykami. Choć dziś już raczej nie chadza się z owsem do sąsiadów, po mszy św. chłopcy wsypują całe garście za koszulę, oczywiście najchętniej młodym pannom. Dawniej prawie każdy niósł owies w zawiązanej na supełek chusteczce. Poświęconą garstkę zanosiło się do sąsieka i wsypywało do zboża, które czekało na wiosenny zasiew. Wiosną, przed zasiewem, gospodarz musiał zrobić na początku pola niewielkie koło, a w nim znak krzyża. Tu wraz z modlitwą wrzucał gęsto pierwsze ziarna, które wiosną wschodziły, tworząc soczyście zielony znak krzyża – znak śmierci i zmartwychwstania, zapowiedź odradzającego się życia.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 53

Valid XHTML and CSS.